Z każdym kolejnym kawałkiem
Rozpływającym się na języku
Pragnienie rosło
Czekolada - gorąca, słodka - zakazany owoc
Tajemnicza cierpka nuta
Pragnienia nie zaspokajała
Im więcej nieziemskiej dobroci
Znikało między diabelskimi ustami
Głód stawał się nie do zniesienia
Pożądanie nieznanego nie gasło
Spełnienie przyszło z czasem
Każdy kolejny łyk
Każdy kolejny kęs
Zbliżał ku niebu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pragnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pragnienie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Słodycz
wtorek, 14 lipca 2015
Do Anioła
Aniele, objaw mi co jest prawdziwe?
Powiedz, kiedy niebo płacze?
Kiedy łzy leją się strumieniami?
Powiedz mi, o mój Aniele,
gdzie jesteś, gdy cię potrzebuję?
Może na niebie ciężkie obłoki przenosisz,
Może innym dajesz nadzieję.
Długo czekałam, ani razu
mnie nie odwiedziłeś.
Wiem, jestem otoczona
obojętnością.
Muszę iść, nie poddawać się.
Iść z podniesioną głową,
Bez strachu, z życzliwością
Znaleźć swoją grządkę szczęścia.
Marzę o miejscu, w którym
na dłużej zostać mogę,
zakorzenić się.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)